Czerwcowe
popołudnia były bardzo upalne, więc z treningami przeniosłam się na halę. Tam
dach dawał cień, a lekka bryza przepływająca przez otwarte drzwi i okna
przynosiła ulgę. Siedziałam na schodkach i prowadziłam trening Jane – młodej
adeptki jeździectwa - która dzięki swojej ciężkiej pracy poczyniła bardzo duże
postępy.
poniedziałek, 19 czerwca 2017
sobota, 27 maja 2017
Rozdział 15. Komplikacje
Z
niemałą dumą zaparkowałam w poniedziałek moje niebieskie auto obok mustanga
Haydena. Mój chłopak opierał się o drzwi kierowcy, z ramionami splecionymi na
piersi. Jego włosy lśniły na złoto w porannym słońcu. Uśmiechnął się do mnie
szeroko i podszedł otworzyć mi drzwi. Przekręciłam kluczyk, gasząc silnik.
- Fajne to
autko – powiedział, opierając się przedramieniem na dachu i zaglądając do
środka. – Pasuje do ciebie.
- Dziękuję.
niedziela, 29 stycznia 2017
Rozdział 14. Teatr życia
Z
początkiem czerwca przybyło długo wyczekiwane lato. Lasy znów wypełniły się
głośnym trelem, mnóstwem kwiatów i motyli. Na plażach pojawiły się rodziny z
dziećmi, które pomimo lodowatej wody bawiły się na brzegu. Lubiłam ich
obserwować ze szczytów klifów.
W
szkole czułam już atmosferę wakacji, nauczyciele nie zadawali tak wiele zadań
domowych i nie robili niezapowiedzianych kartkówek. My, przyszli absolwenci,
byliśmy bardziej zajęci organizacją zakończenia roku i balu niż nauką.
Cieszyłam się, że to już koniec. Marzyłam o studiach weterynaryjnych, odkąd
zrozumiałam, że nie mogę zostać wojowniczą księżniczką. Udzielił mi się także entuzjazm
Allison związany z dekorowaniem naszego małego mieszkanka w pobliżu
uniwersytetu.
wtorek, 20 grudnia 2016
Rozdział 13. Jedność.
- Pierwszy nawrót finału przetrzebił naszych juniorów. Parkur z czystym kontem ukończyło tylko pięć par, w tym tylko dwie z pierwszej trójki. Bój o złoto i srebro rozegra się między dwoma bardzo zdolnymi dziewczynami: Cameron Foreman oraz Daviną Langdon. Pierwsza z nich wygrała wczorajszy konkurs dokładności, a druga piątkowy szybkości, Davina posiada tylko niewielką stratę do pierwszego miejsca. – Głos komentatora docierał do mnie z głośników, umiejscowionych pod sufitem. Gładziłam rozluźnioną szyję Royala. Tristan rozpiął jego skośnik i nachrapnik, by ogier mógł odpocząć. – Rozpoczynamy za dwadzieścia minut, za chwilę będzie można zapoznać się z parkurem.
poniedziałek, 31 października 2016
Rozdział 12. Gdy pojawią się wątpliwości.
Bon voyage ;)
Piątkowy
popis szybkości spowodował, że w sobotę byłam na pierwszym miejscu w rankingu.
Razem z Davidem postanowiliśmy nie ryzykować i przejechać na spokojnie. Ważne
było to, żebym ustrzegła się zrzutki. Czas nie musiał być najkrótszy.
Znowu
jechałam pod koniec konkursu, dzięki czemu miałam okazję obejrzeć kilka przejazdów.
Tristan stępował Royala, gdy zasiadłam na trybunach razem z Davidem i Laurą.
Parkur dorównywał poziomem temu poprzedniego dnia, a dodatkowo wyższe o pięć
centymetrów przeszkody, powodowały, że niewiele par ustrzegało się zrzutek.
sobota, 8 października 2016
Rozdział 11. W nieznane
Delikatne
światło wpadało przez uchylone żaluzje, zalewając pokój miękką poświatą. Miękka
pościel otulała moje ciało. Od kilku minut przysłuchiwałam się Tristanowi, gdy
składał łóżko, później gdy brał prysznic, a na końcu gdy zaczął przygotowywać
śniadanie.
Poprzedniego
dnia praktycznie nie rozmawialiśmy, w milczeniu zjedliśmy kolację, po czym bez
słowa poszłam do łazienki i zaszyłam się w łóżku. Wyciszyłam powiadomienia dla
wszystkich numerów z wyjątkiem rodziców. Nie chciałam rozmawiać z Haydenem, gdy
widziałam jego numer na wyświetlaczu ogarniała mnie złość.
niedziela, 18 września 2016
Rozdział 10. Decyzje.
Royal
nerwowo przebierał kopytami, jego duże oczy przesuwały się po korytarzu, w
którym tłoczyło się wiele osób. Widziałam, że czuł się zaniepokojony, a
jednocześnie podekscytowany. Pogładziłam go po umięśnionej szyi. Gwałtownie
opuścił głowę, przyciskając nos do mojego boku. Podrapałam go po białej plamie
na chrapach.
- Zaraz jedziemy, kochanie.
Uspokój się.
Subskrybuj:
Posty (Atom)